Тема: днюха
Показать сообщение отдельно

  #42  
Старый 12.02.2009, 20:44
heka.ta
Новичок
Регистрация: 11.01.2009
Сообщений: 20
Провел на форуме:
483572

Репутация: 79
По умолчанию

подарок

* * *

Ponad zakres [nie|ycy, ponad wicher i zamie
Duch mуj leci ku tobie w [wiateB krgi i smugi.
Czyja[ rozpacz si sili w biaBy posg okamie,
W biaBy posg nad brzegiem ociemniaBej jarugi.

Odkd znikBa[ w objciach nie domknitej w [wiat bramy,
Odkd zbladBa[, schorzaBa moich wspomnieD bezsiB,
Tak si dziwnie nie znamy, tak si strasznie nie znamy,
Jakby nigdy i nigdzie nas na [wiecie nie byBo.

Znajdzmy siebie raz jeszcze w[rуd wichury i cienia,
Zakochajmy si w sobie nad otchBani wieczoru
T miBo[ci powtуrn, co ju| nie chce zbawienia,
Tym pragnieniem ostatnim, co ju| nie zna oporu!

Zakochajmy si w sobie krwawym serca wyzuciem,
Z tego szcz[cia, o ktуrym nie mуwimy nikomu,
Zakochajmy si w sobie naszych [mierci przeczuciem,
Dwojga [mierci, co w jednym pragn speBni si domu.

Rwie si w strzpy wichura, jakby szumna jej grzywa
RozszarpaBa si nagle o skat gBb lasu.
{ycie, niegdy[ zranione, z |yB we trwodze upBywa,
Coraz bardziej na u[miech brak odwagi i czasu!

Ponad zakres [nie|ycy, ponad wicher i zamie
Duch mуj leci ku tobie w [wiateB krgi i smugi.
Czyja[ rozpacz si sili w biaBy posg okamie,
W biaBy posg nad brzegiem ociemniaBej jarugi.